Przechadzałam się po mrocznym lesie, gdy napotkałam Eragona. - Cześć Eragon - powiedziałam. - Fleur... pomóż - powiedział. Dopiero teraz zauważyłam wielką ranę na jego tułowiu. Złapałam go i próbowałam zanieść do watahy. Niestety nie mogłam, byliśmy za daleko. - Pobiegnę po pomoc! - zawołałam. Nie zauważyłam że Eragon zemdlał
<Eragon? c.d?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz